Aktualności

O krok od Final Eight (foto)

O krok od Final Eight (foto)

Autor: Michał Szczepanik

21-02-2012 23:31:51


Zaloguj się
Lubi to osób: 1



Zaledwie jedno zwycięstwo dzieli koszykarki Wisły Can-Pack Kraków od Final Eight Euroligi Kobiet. Dziś wiślaczki pokonały we własnej hali USK Praga 66:52 (23:11, 11:18, 12:11, 20:12).  - Wykonaliśmy pierwszy krok do awansu. Teraz trzeba zrobić drugi - cieszył się po meczu Jose Ignacio Hernandez.

Jeśli ktoś po potyczce Wisły z USK oczekiwał mnóstwa punktów i efektywnych akcji, to mógł poczuć się zawiedziony. - W tego typu meczach, kiedy zespoły wiele o sobie wiedzą, gra defensywna zwykle bierze górę nad ofensywą - tłumaczył wiślacki coach. Dla potwierdzenia jego słów, wystarczy rzut oka na statystyki. W zespole USK dwucyfrową zdobyczą punktową mogła pochwalić się tylko Lindsey Whalen. Amerykanka pod nieobecność największej gwiazdy praskiego zespołu, DeLishi Milton-Jones, wzięła na swoje barki ciężar gry i trzeba przyznać, że sprawiła gospodyniom sporo kłopotów. Nie otrzymała jednak należytego wsparcia od koleżanek. Najbardziej zawiodła Eva Viteckowa, która całkiem niedawno zdemolowała obronę Lotosu Gdynia, rzucając nad Bałtykiem niewiarygodną liczbę 35 punktów. Tym razem jej licznik zatrzymał się na zaledwie 9 "oczkach".

[zdjęcia] Zobacz galerię zdjęć z meczu!

Nieco lepiej sytuacja wyglądała w drużynie Wisły, choć aż 58 z 66 punktów było dziełem czterech zawodniczek. Po 15 rzuciły Milka Bjelica i Erin Pshillips, zaś o jeden mniej zanotowały na swoich kontach Ewelina Kobryn i Nicole Powell. To właśnie Amerykanka do spółki z Phillips pociągnęły grę swojego zespołu w pierwszej kwarcie. Wisła wypracowała sobie wtedy dwunastopunktową przewagę i choć sporą jej część roztrwoniła jeszcze przed przerwą, to mogła pozwolić sobie na spokojne kontrolowanie boiskowych wydarzeń. I mimo słabszego okresu między 15 a 20 minutą, dowiozły zwycięstwo do końcowej syreny.

Kolejne spotkanie tej serii już w najbliższy piątek.  - Zrobimy wszystko by wygrać w Pradze i wrócić do waszego pięknego miasta na decydującą walkę - zapowiada trener czeskiego zespołu Lubor Blazek. W realizacji tego celu prawdopodobnie pomoże mu już wspomniana Milton-Jones. Wydaje się, że właśnie na Amerykanki szczególną uwagę będą musiały zwrócić podopieczne Hernandeza jeśli chcą zakończyć rywalizację już w drugim meczu. Razem mogą stanowić poważny ofensywny atut USK.


Wisła Can-Pack Kraków - ZVVZ USK Praga 66:52 (23:11, 11:18, 12:11, 20:12)


Wisła Can-Pack: Milka Bjelica 15, Erin Phillips 15 (3 prz.), Nicole Powell 14 (10 zb.), Ewelina Kobryn 14 (13 zb.), Anke de Mondt 5 (4 as.), Paulina Pawlak 3, Petra Ujhelyi 0.

ZVVZ USK: Lindsay Whalen 19 (4 as.), Eva Viteckova 9, Katerina Elhotova 8 (2 bl.), Viktoria Mircheva Ana Montanana 4, Frida Eldebrink 2, Petra Kulichova 2.

 

Michał Szczepanik

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech